ANDRZEJ DERFERT MA VIE - FUCKIN' MAIN SIDE


Maciejowi i Michałowi na pamiątkę. Tata

Obecnie strony internetowe buduje się w CMS (content management system) czyli w systemach zarządzania treścią. To narzędzie udostępniono w roku 1995 ale dopiero w 2003 pojawiły się systemy, które w wygodny sposób nawet dla ignorantów komputerowych pozwalały na uaktualnianie treści na stronach www. Tą stronę zacząłem budować w 2005 r. (wtedy nie miałem pojęcia o tym wszystkim) pisząc ją poprostu w języku HTML. Znałem się wtedy na tym w huj wcale! To wymagało ręcznej edycji kodu HTML, który trzeba było znać albo podejrzeć. I właśnie. Zacząłem przeglądać "źródła" stron. Uczyłem się kodów i schematów. Pamiętam, że byłem wtedy w sztosie, uwielbiałem to. Po każdym przesłaniu nowej treści na serwer z niepokojem odświerzałem stronę i bylem oczarowany i niedowierzający, że się udało! Ale były też porażki i było ich zdecydowaniwe więcej. Była irytacja, niemoc i rzucanie klawiaturą. Mimo to, była to wielka przygoda. Używałem nawet arkusza CSS (czyli plik, w którym zapisujemy reguły formatowania, które przypisujemy do konkretnych elementów HTML poprzez znane nam selektory). Dobre co? Dziś już nie pamiętam jak to robiłem i o co było kaman. Bo robiłem to intuicyjnie z otwartą głową i miałem z tego FAN! FAN! FAN! I się udawało i udało! ... kliknijcie prawym myszki a potem w "Pokaż źródło strony", ta ma tylko 58 wierszy ale są też strony z ponad 1000 wierszy!

  

„kim jestem,


jaki mam powód aby istnieć?


odnajdę swój cel!”

Mewtwo do siebie

     
WCHODZĘ