Skąd biorą się
wirusy komputerowe:
Teza: Kiedy nie było jeszcze komputerów a
niekwestionowani giganci fizyki,
matematyki i
filozofii różnych wieków, wyrażali swoje poglądy - poza książką,
nie było innego
nośnika na który mogliby przelać efekty swoich dokonań. Tak
więc Einstein,
Arystoteles, Kant, Edison, Kopernik, Newton i inni fachowcy byli
bardzo ograniczeni w przekazie swojej wiedzy. Krąży więc ona (ta wiedza) po
dziś
dzień po światowej elektronicznej pajęczynie w postaci wirusów nie mogąc
złapać odpowiedniej
„fali” aby nam się objawić w pełnej krasie.
Wszak
np. kolega - sir zresztą – Isaak (1642- 1727) tworząc Philosophiae
naturalis
principia mathematica,
lub niejaki Albert (1879- 1955) tworząc Zur
Elektrodynamik bewegter
Korper mieli do
dyspozycji tylko jeden komputer –
własny mózg !
Dowód:
wczoraj dostałem e-mail’a, co prawda z innej dziedziny, ale nie
bądźmy
zachłanni, oto szczegóły:
Od: Humphrey Bogart, Casablanca
Temat:
„Zaraz wsiadam do pociągu, do
Marrakeszu”
I co teraz
powiecie robaczki?